31 października 2014

VITRA DESIGN MUZEUM

Wiecie co... w sumie nie będę się dużo rozpisywać bo tak mnie zatkało i tak mi się podobało, że brakuje mi słów do tej pory! Zapraszam do Muzeum Vitry, ktore znajduje się w Weil am Rhein w Niemczech i które udało mi się odwiedzić w ostatni weekend.



UDERZ W STÓŁ...

"Stół posiada szerokie znaczenie symboliczne w kulturze europejskiej. Stół, przy którym rodzina zbierała się na wspólne posiłki, jest symbolem domu i domowego ogniska. Tradycja podejmowania gości przy suto zastawionym stole powoduje, iż jest on także symbolem gościnności..." (Wikipedia)

...czyli jednym słowem chciałam dziś napisać o meblu, którego ogrom znaczenia w codziennym życiu i funkcjonowaniu zauważyłam i doceniłam od kiedy go nie mam...

Stół jest chyba jednym z kluczowych mebli w mieszkaniu. Nie chodzi mi tu o mały stolik kawowy ale duży rodzinny stół. Miejsce gdzie w moim przypadku można rozłożyć się z gazetkami wnętrzarskimi, materiałami na studia, laptopem, książkami, farbami i materiałami do decoupage i na wszystko jest miejsce! Spotkania rodzinne, spotkania ze znajomymi- zawsze w centrum. Nie mówiąc już o całej frajdzie jaka wynika z dekorowania stołu, przygotowywania na różne uroczystości, wydarzenia! Ale to już na osobny temat... :D

Jak zapewne pamiętacie miałam ogromny problem żeby wybrać włączniki do światła a co dopiero stół!?? Istna katorga! Ale, ale uwaga- zdecydowałam się! Co więcej wydaje mi się że dokonałam dość trafnego i modnego wyboru :)

Wracając do stołu, w moim przypadku będzie duży i biały! 
Najpierw zobaczcie kilka inspiracji a później wyjaśnię skąd i dlaczego taki wybór...



29 października 2014

KRAINA Z FILCU


Jak to u mnie w każdy niemal weekend, tzw. "niedzielny przegląd prasy wnętrzarskiej" zakończył się nowym odkryciem. 

Odkrycie samo w sobie - jak zaraz zobaczycie - nie jest może niczym nowym, a wręcz już oklepanym tematem, jeżeli chodzi o zastosowanie... natomiast ja odnalazłam w tym coś nowego... :) Jakkolwiek skomplikowanie to brzmi zaraz dowiecie się o co mi chodzi.

Mowa o filcu. Niby nic nowego, bo już od dawna panuje moda na wszelkiego rodzaju podkładki, bieżniki i torebki z tego materiału (choć osobiście za torebkami nie przepadam) ale... 

Z ciekawości zaczęłam szukać gdzie jeszcze można skorzystać z tego materiału i jak wkomponować go we wnętrza i muszę przyznać, że znalazłam dość dużo ciekawych rozwiązań i sama byłam pozytywnie zaskoczona. Mam nadzieję, że Wam też przypadnie do gustu :)

Chyba najpopularniejszy jest filc w kolorze szarym, ale myślę że dodatkowym atutem jest to, że ten materiał tak naprawdę można dostać w każdym kolorze. Czyli wedle gustu i uznania :)

Zacznę może od mojej ulubionej inspiracji tj. tablicy z paneli filcowych...



PILLOWMANIA


Skończyłam z pufami --> tylko dlatego, że już nie mam więcej miejsca na nie i trzy, które mam w tym momencie to zdecydowanie wystarczająco jak na tak małą przestrzeń. Dopadła mnie natomiast mania poduszkowa! Ja chyba zawsze muszę na coś chorować! Ale sami zobaczcie na te zdjęcia poniżej! Taka mała pierdoła (albo kilka na raz :) ) a taaaaaka wielka zmiana i od razu przytulnie, kolorowo, radośnie i ciepło -> chyba podświadomie szykuję się już na jesień i szarość za oknem.

A tysiące wzorów, kolorów i kształtów, które można znaleźć w zasadzie wszędzie, dają nieograniczone możliwości!!! Kilka propozycji poniżej a reszta standardowo na moim Pinterest, bo to już chyba więcej niż pewne, że jak zwykle nie udało mi się ograniczyć do kilku zdjęć :)



CZARNO NA BIAŁYM


Weekendowe przeglądanie i wertowanie magazynów i czasopism wnętrzarskich z moją mamą zakończyło się sukcesem! Albo wręcz nową fascynacją.

Było już szaro, było biało to teraz czas na zestaw czarno-biały :)

Oczywiście zaczęło się od jednego zdjęcia w gazetce a skończyło na kilkugodzinnym przeglądaniu internetu w poszukiwaniu inspiracji black & white.

To co mnie urzekło najbardziej to to, że zestaw ten można jak sie okazało wykorzystać w każdej przestrzeni i wszędzie przy zrównoważonym doborze kolorów, faktur i dodatków wygląda wręcz nieziemsko.

Salon:



KAMIEŃ, PAPIER, NOŻYCZKI...

albo w moim przypadku: cegła, kamień, drewno... a o co chodzi? Przeglądając blogi wnętrzarskie natknęłam się na zdjęcie wnętrza z kawałkiem ceglanej ściany i się zakochałam! Nie wiem czy to pierwsze wpływy holenderskie na moją estetykę i stąd to zamiłowanie? W Holandii ten materiał wykorzystywany jest na potęgę i muszę przyznać, że naprawdę bardzo mi sie podoba. W moim wymarzonym domu, który powoli klaruje się w mojej głowie właśnie nastąpiły drobne przebudowania i wyodrębniłam kawałek ściany, który będzie właśnie z cegły. A może w ogóle cały dom? Muszę przyznać, że taka elewacja z cegły wygląda bardzo dobrze a dodatkowym plusem jest to, że z czasem nie traci koloru w porównaniu nawet do najlepszych farb.

Zobaczcie czy Wam też przypadnie do gustu:



GAZETKOWY BAŁAGANIK


Nie wiem jak Wy ale ja uwielbiam wszelkiego rodzaju magazyny, czasopisma, gazetki, ulotki- totalnie wszystko co związane jest z wnętrzami. I to nie tylko kupić, przeczytać, obejrzeć i wyrzucić. Najczęściej długo nie mogę się z nimi rozstać i ciągle wracam do tych ulubionych, które nieustannie walają się po całym domu. Postanowiłam poszukać czegoś co pomoże mi ogarnąć ten mój mały codzienny bałaganik. Także jeśli macie ten sam problem (przecież nie muszą to być zaraz gazetki wnętrzarskie :D ) to ten post zdecydowanie jest dla Was.

Rozwiązań mam kilka od tych praktycznych i funkcjonalnych, do tych mniej praktycznych ale oryginalnych bądź ładnie się prezentujących. Generalnie każdy powinien znaleźć coś dla siebie.


SYPIALNIA PO DROBNYM LIFTINGU

No dobra, najwyzszy czas pokazac wreszcie dawno obiecywany fragment swojego nowego holenderskiego lokum. Jakkolwiek to brzmi zapraszam Was wszystkich do mojej nowej sypialni. To zastałam na początku:



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...